Jesienna Buka do drzwi puka...
2009-10-19 00:08:14
Smętne te nadchodzące dni... jeszcze sie nie nacieszyłam noszeniem swetrów i boskiej czarnej moto (dzięki Kaeri!) wraz z mini a tu już sypnęło śniegiem z deszczem, noc zaczyna się o 17.00 a kończy przed odprawą o 8.00... Fe! Fe! Fe! Nawet pogoń za kozakami mego życia nie poprawia mi nastroju... Ani Boska Nieprzyzwoita Organza...
UWAGA!
OSTRZEGAM!
Jestem jesiennie-zła i jesiennie-przygnębiona!
Do wiosny nie-co-dzień będę miła!
Do wiosny nie-co-dzień pocieszę!
Do wiosny nie-co-dzień przytulę!
Taka się ze mnie zrobiła Jesienna Buka...
Dodane w
mumina myśli i to nie boli :)
