Jesienna Buka do drzwi puka...

2009-10-19 00:08:14

Smętne te nadchodzące dni... jeszcze sie nie nacieszyłam noszeniem swetrów i boskiej czarnej moto (dzięki Kaeri!) wraz z mini a tu już sypnęło śniegiem z deszczem, noc zaczyna się o 17.00 a kończy przed odprawą o 8.00... Fe! Fe! Fe! Nawet pogoń za kozakami mego życia nie poprawia mi nastroju... Ani Boska Nieprzyzwoita Organza...

 

UWAGA!

 

OSTRZEGAM!  

 

Jestem jesiennie-zła i jesiennie-przygnębiona!

Do wiosny nie-co-dzień będę miła!

Do wiosny nie-co-dzień pocieszę!

Do wiosny nie-co-dzień przytulę!

 

 Taka się ze mnie zrobiła Jesienna Buka...

 




Komentarze: 22

kaeri 23.10.2009 r., 16:19
Się dowiedziałam, że jednak miejsca dla mnie nie będzie. Buuuu... (ka).
misiek 22.10.2009 r., 22:40
Aby dostać się do bagażnika, Mumina nieźle się wyginała. Całe szczęście dzięki Niej nie pomarliśmy z głodu :))))))
kaeri 22.10.2009 r., 14:58
Ej, w bagażniku jechałam ostatnim razem, teraz chcę na kolanach u kierowcy :P A za Malibu dałabym się pokroić. DZIĘKUJĘ BUKA :*:*:*
mumina 21.10.2009 r., 23:14
...od siebie dorzucam liter Malibu, do odbioru w czwartych drzwiczkach od drzwi...
mumina 21.10.2009 r., 23:13
...Oto Kaeri wygrała nagrodę w postaci jazdy w bagażniku... i noclegu w pokoju z Buką :/ Gratulujemy...
kaeri 21.10.2009 r., 15:14
Czyżby Wdzydze Kiszewskie? ;)
mumina 21.10.2009 r., 12:51
...to nie Hel... nagrody nie będzie tym razem za rozwiązanie zagadki :)
Dziadzia 20.10.2009 r., 21:56
Z krową to wersja "lajtowa"... Pełna definicja: tam, gdzie mgła konie dusi, a psy ch...mi wodę piją. Nawiasem-nie-kaszubska definicja miasta Hel.
mumina 20.10.2009 r., 20:39
...tam gdzie mgła łeb ukręca krowie w dwie minuty... koniec świata...
misiek 20.10.2009 r., 18:41
Jedziemy tam, gdzie nikt nie chce jechać!
kaeri 20.10.2009 r., 15:45
Dokąd jedziecie? Ja nic nie wiem. Nikt mnie nie chce, nikt mnie nie lubi ;(
mumina 19.10.2009 r., 23:32
a myślisz, że da radę Kaliforniskiemu Królowi?
misiek 19.10.2009 r., 23:17
Szkoda mi oddziałowych Włóczykijów, Panien Migotek, Paszczaków i Ryjków. Ale Buka załatwi ich wszystkich krótko!
mumina 19.10.2009 r., 23:13
Buka mówi, że zostanie i zrobi obchód... uuuuuuhhhhuuuuhuuuu....
misiek 19.10.2009 r., 23:08
Buka się nie zmieści, to pewne jak Amen w pacierzu! Mumina za to konieczna!
przenitek 19.10.2009 r., 22:21
Jak się nie zmieści to ja też nie jadę i basta : )))))
mumina 19.10.2009 r., 22:06
Buka mówi, że pomyśli, co się z tym da zrobić... nie zamiaruje się załapać na najbliższy wypad grupowy, więc może Mumina się zmieści i będzie znów miło i wesoło :)
przenitek 19.10.2009 r., 22:04
Ja osobiście bardziej wolę Muminę niż Bukę, zatem niech szybko wraca i już niech się nie nerwuje ; ) I mam nadzieję, że jeszcze będziemy mieli po tych chwilowych perturbacjach pogodowych złotą polską jesień. Tako rzekłem ja Muminek ....
mumina 19.10.2009 r., 21:31
Ha, ha, ha... nawet Buka się uśmiechnęła... ale dalej wściekłą jest...
misiek 19.10.2009 r., 21:26
Lubię polską jesień w wydaniu złotym, a słońca muskającego żółto-czerwono-brązowe liście tej jesieni jakoś niewiele. Stąd to ponuractwo! I Buka. Poza tym nie przepadam za Muminkami! Wolę Kubusia Puchatka, który w dni już śnieżne mruczy sobie: "Im bardziej pada śnieg, Im bardziej prószy śnieg, Tym bardziej sypie śnieg Jak biały puch z poduszki. I nie wie zwierz ni człek, Choć żyłby cały wiek, Gdy tak pada śnieg, Jak marzną mi paluszki".
mumina 19.10.2009 r., 19:40
Buka zła... ale dziękuje za całusa...
kaeri 19.10.2009 r., 16:26
Pani mje tu głupot nie opowiada, bo przez kolano przełożę i dupsko złoję. Buka jak przyszła, tak pójdzie, szybciej niż myślisz. Buziak na pocieszenie :*


Aby dodać komentarz musisz posiaddać bloga, lub zalogować się