warszawski spleen

2010-05-09 21:32:34

Choć pogoda za oknem nieco lepsza niż w ostatnim tygodniu, to niestety jakoś nie mogę się wziąć do kupy. Zebranie się w sobie i wykrzesanie choć ociupiny energii staje się zadaniem ponad siły. 

Dlatego też nie rozpisuję się zbytnio i zamieszczam stary kawałek Maanamu. On mówi wszystko:

 



Dodane w muzyka

Komentarze: 10

misiek 18.05.2010 r., 23:44
Przejrzałem sobie wszystkie moje posty z muzyką. Albo się starzeję, albo rzeczywiście deprecha kojarzy mi się z "Krakowskim spleenem"...
mumina 16.05.2010 r., 02:17
...biedny, biedny, biedny...
misiek 15.05.2010 r., 23:56
Dyżuruję, dyżuruję, dyżuruję ...
mumina 15.05.2010 r., 21:04
Kąty pod Baniochą - my już po - było fantastycznie - spiłyśmy sie z Siostrą i z Szarą Miecią Martini... żałuj, żałuj, żałuj...
misiek 15.05.2010 r., 16:10
Kąty Rybackie?
mumina 15.05.2010 r., 15:25
...chyba będziemy pływać po tych Kątach, ale jedziemy... żagiel na maszt :)
misiek 15.05.2010 r., 11:28
Dziś będzie lepiej, wszak zapłonąć ma gdzieś pod Warszawą ogień :)))
mumina 14.05.2010 r., 20:45
spleenu ciąg dalszy za oknem... leje i leje i leje... człowiek (cztaj:ja) jakiś taki rozdrażniony chodzi...
misiek 10.05.2010 r., 07:50
Paul David Hewson podobno kończy dziś 50-kę.
jpl.wawa 10.05.2010 r., 02:29
am... a jutro . tzn dziś (10.05.2010) będą jakieś reminiscencje staruszków z "u due", jakoś dawno ich w radiu nie słyszałem ,za to odświeżyłem sobie film Corbin`a z muzyczką z ostatniego albumu... no facet jechał z Paryża do Kadyksu na motorze....

Dodawanie komentarza