zabawka
2009-03-25 23:01:09
Absolutnie nie żałuję wydanej wczoraj forsy.
Nabyty zestaw WOPR :) okazał się przebojem. Frajda ze wspólnego składania to jedno, a zabawa złożonym z klocków samochodem z przyczepą i motorówką to drugie. Klocki Lego mają to do siebie, że dopracowane są w najdrobniejszych detalach. Człowieczek z zestawu, poza tym że jest nieogolony, posiada cały ekwipunek nurka - maskę z rurką, akwalung, płetwy! Poza tym każda z tych rzeczy ma swoje odpowiednie miejsce do przymocownia na przyczepie. A jeżeli akurat trzeba płynąć na ratunek motorówką to jest i kamizelka ratunkowa! No i odpowiednio długa antena w samochodzie i krótkofalówka... Rewelacja.
Klocki Lego trochę zmieniły się od czasu mojego dzieciństwa. A może nie zmieniły się aż tak bardzo, tylko że ja nie miałem kiedyś możliwości ich nabycia. Pamiętam, że jedyne takie klocki miał kumpel z klasy. Chodziło się do niego bawić właśnie tymi klockami... Ech, stare dzieje. Dobrze, że akurat pod tym względem jest trochę inaczej. Tylko skad brać na to pieniądze?
To była bardzo miła chwila przerwy w nauce. Oczywiście poza krótką wizytą w pracy 
OK. Bezapelacyjną zwyciężczynią wczorajszego konkursu jest Siostra! Jako JEDYNA poprawnie odpowiedziała na zagadkę! Nie wiem, czy w związku z tak dużym zainteresowaniem dalej mamy się w to bawić, bo trudno wśród takiej ilości prawidłowych odpowiedzi wylosować zwycięzcę! Ale niech będzie. Co to?

