jakim lekarzem można być?
2011-05-20 17:20:25
Podziwiam mojego kolegę, który ma jasno określony cel, system podejścia do pacjenta i optymizm. Pracuje w obskurnym szpitalu, jako rezydent, ale i każdemu pacjentowi się przedstawi i z każdym porozmawia - jest prawdziwym przykładem, że jeśli chcemy coś zmienić zacznijmy od siebie samych.
Co widzę na tym oddziale na którym jestem - nie jest warte tego by to nawet napisać, to co robię to papiery, to czego się uczę to sposoby na fuszerkę i że starsi lekarze mają ograniczona chęć poznawania czegoś innego poza własną wspaniałością. A dla owej wspaniałości robi się papiery.
Nie dodano kategorii

Dodawanie komentarza