Nie jesteś zalogowany (zaloguj się)
Aktualności
Lekarzu, szanuj innych!
2011-06-22 00:10:00

"Kto panią/pana operował? Niech wróci pani/pan tam, skąd panią/pana przywieźli! Nie będę naprawiał tego, co tam zawalili" - mówią lekarze do pacjentów. A ci zdezorientowani, przerażeni, nie wiedzą, czy padli ofiarą błędu medycznego czy trafili na lekarza pieniacza. W ostatnim biuletynie wydawanym przez BIL, prezes izby Stanisław Prywiński piętnuje takie praktyki. - Niedopuszczalnym jest, aby lekarz podważał kompetencje swojego kolegi w obecności pacjenta. Źle, kiedy szef krytykuje podwładnego przy chorych, czy innych lekarzach - pisze Prywiński.

Bezpośrednim powodem dla którego szef BIL poruszył ten problem, była sprawa, w którą został zaangażowany jako biegły sądowy. - Chora miała zabieg, doszło do powikłań. Wysłano ją do innego szpitala, bo ten, w którym była operowana, miał remontowany blok operacyjny. Powikłania mogą się zdarzyć po każdej operacji, błędu medycznego się nie dopatrzyłem, ale sposób, w jaki potraktowano pacjentkę był karygodny - lekarz kazał jej wracać tam, gdzie "ją tak urządzono". Nie jest to niestety jednostkowa sprawa, dlatego postanowiłem wywołać dyskusję na ten temat - wyjaśnia Prywiński.

Szef BIL z dezaprobatą odnosi się do lekarzy, którzy otwarcie krytykują swoich kolegów. Specjaliści w klinikach - dyskredytują umiejętności medyków ze szpitali powiatowych, a w małych ośrodkach - wiedzę "akademików". - Gdy ja uczyłem się zawodu, obowiązywały inne zasady. Szacunek dla mistrza, ale i odwrotnie. Myślę, że jeśli lekarz nie odnosi się z szacunkiem dla kolegi, to nie ma go także w stosunku do pacjenta - dodaje Prywiński.
Upadek kultury osobistej i etyki lekarskiej obserwuje także Krzysztof Kasprzak, lekarz okulista i komendant szpitala wojskowego. - To lekarz wyznacza standardy na oddziale. Jeśli on jest uprzejmy, dyskretny, tacy są też pozostali pracownicy - mówi. - Niestety mamy z tym coraz większy problem. Nie ma konferencji, na której byśmy nie poruszali tego problemu. Fora medyczne też aż kipią od przykładów, które nie przynoszą środowisku chluby.

Lekarze okazujący lekceważenie kolegom, tracą w oczach pacjentów. Przestają być osobami, którym można zaufać. Prywiński mówi wprost: - podcinamy gałąź, na której siedzimy. Co takiego się wydarzyło, że tak kiedyś ceniony "doktor", stał się obiektem niechęci ze strony chorych i ataków swoich kolegów?

Profesor Małgorzata Tafil-Klawe, prorektor UMK ds. Collegium Medium mówi, że to braki wyniesione z domu. Komendant Kasprzak, że pogoń za pieniądzem. - Ludzie nie lubią lekarzy, bo dużo zarabiamy. Ale czy ktoś bierze pod uwagę to, że pracujemy na kilku etatach? Dużą pensję z jednej posady dostają nieliczni. Wokół pieniędzy kręci się też leczenie. Dla wielu lekarzy nie liczy się pacjent, lecz procedura medyczna i konieczność zmieszczenia się w limicie, wyznaczonym przez NFZ. W efekcie, kiedy przyjmą do szpitala chorego na serce, to leczą jego serce, ale już gnijącej z powodu cukrzycy nogi - nie. Dobry lekarz, który leczy kompleksowo, naraża się na krytykę nawet najbliższych współpracowników, bo jest za drogi - wyjaśnia Kasprzak. - Młodzież na studiach też jest uczona procedury, a nie etyki. Dzisiaj zdarzają się jeszcze lekarze "starej daty", ale strach pomyśleć co będzie za kilka lat, kiedy będą nas leczyć tylko ci "od procedur".

Prof. Tafil-Klawe, staje w obronie młodych. Jako przykład dobrych praktyk i jaskółki zmiany, podaje studentów II roku na wydziale lekarskim. - Wstają na widok profesora. I nie mówię tutaj o początku zajęć, gdy spotykamy się na sali. Robią to, gdy wykładowca idzie korytarzem, a oni siedzą pod ścianą. To jest szacunek. Nie można więc generalizować i wrzucać wszystkich do jednego worka. Choć zgadzam się, że zmiany zaszły wielkie, w całym społeczeństwie. To medyczne nie jest oderwane od reszty - mówi i przytacza przykład: - Gdy zaczynałam pracę i dostawałam zaproszenie do udziału w konferencji naukowej, do głowy mi nie przyszło pytać, ile na tym zarobię. Rozmowy o pieniądzach były nieeleganckie, zupełnie nie na miejscu. Dzisiaj właśnie od tego się zaczyna. Kiedyś lekarz był elitą intelektualną. Teraz sądzi, że jest elitą, bo stać go na więcej niż innych. Trzeba trochę czasu, żeby zrozumieć, że najpierw trzeba być, a przy okazji można mieć. Mam nadzieję, że nie tylko młodzi lekarze zaczną do tego dorastać.


Źródło: Gazeta Wyborcza Bydgoszcz | 20.6.2011 | rubryka: Serwisy Gazety - Bydgoszcz |


Komentarze: 7

hosbvl@infqol.com 06.07.2011 r., 21:00
vHvXgw , [url=http://xexrnnfoohtj.com/]xexrnnfoohtj[/url], [link=http://ljxldgzixxej.com/]ljxldgzixxej[/link], http://tllhwieemsex.com/
frkslp@dmyvru.com 06.07.2011 r., 14:40
O1ZYPh agodatxlvybo
q.scijec@web.ca 06.07.2011 r., 05:17
To think, I was confused a miutne ago.
vqhbah@ldqfca.com 02.07.2011 r., 15:24
Iwjk92 , [url=http://yitsouqqzuhf.com/]yitsouqqzuhf[/url], [link=http://fvqsocaaipbn.com/]fvqsocaaipbn[/link], http://lcbtwlffzigj.com/
nbkevo@rtywxl.com 01.07.2011 r., 18:26
NZHvwr ioqaemfiedxw
sander211@hotmail.com 01.07.2011 r., 14:43
Many many quality pionts there.
eurgnia@onet.eu 23.06.2011 r., 19:36
Etyka to dla wielu lekarzy puste słowo. Jak można szanować ORDYNATORA śmiejącego się kiedy mloda lekarka grozi’’urobieniem opinii pacjentce??? tajemnica lekarska? to też puste słowo bo moje dolegliwości diagnozowali wszyscy znajomi. Lekarka opowiadająca,że musi włozyć okulary by jej pacjentka nie rozpoznała i nie uciekła??? W-g Kodeksu etyki to pacjent wybiera lekarza u którego chce się leczyć i to on zgadza się lub nie na zabieg po uprzednim wyjaśnieniu co i dlaczego musi być zrobione. Pieczątka z napisem lek.med. NIE UPOWAZNIA DO INGEROWANIA W ŻYCIE CZŁOWIEKA, NA JAKIEJ PODSTAWIE LEKARKA UZNAŁA,ŻE MUSZĘ BYĆ PRZEZ NIĄ ZBADANA? CZY JEDNORAZOWY POBYT W SZPITALU NA POMORZU UPOWAŻNIA JĄ DO DECYDOWANIA O MOIM ZDROWIU I LECZENIU?? Czy tym nie powinnam zainteresowac prokuratora?

Ciekawe blogi

bialamewa - BlogiLekarzy
adnotacje, medytacje i wariacje
muzyczno - medycznie

» Zobacz więcej

Ankieta

Czy pensje urzędników NFZ są

1. za wysokie
2. odpowiednie
3. za niskie
4. nie mam zdania

Ankieta

Czy oszczędzasz dodatkowo na przyszłą emeryturę?

1. Nie, bo to nie ma sensu
2. Nie, bo mnie na to nie stać
3. Nie, bo juz jestem emerytem
4. Tak, ale nieregularnie
5. Tak, odkładam stałą kwotę co miesiąc

Poleć nas!

Blogi Medyczne Wyślij znajomym powiadomienie o nowej stronie:

Blogi Medyczne - Poleć nas... Powiadom

Bądź na bieżąco!

Opinie Lekarzy Wybierz formę, która najbardziej Tobie odpowiada:

Rss: Prywatyzacja szpitali, Ochrona zdrowia, Studenci medycyny, Reforma służby zdrowia, Uczelnie Medyczne, Restrukturyzacja szpitali, Opinie lekarzy Kanał RSS Pobierz zakładkę RSS

Newsletter: Reforma służby zdrowia, Uczelnie Medyczne, Restrukturyzacja szpitali, Opinie lekarzy, Prywatyzacja szpitali, Ochrona zdrowia, Studenci medycyny Newsletter

Partnerzy

Pamiętniki Lekarzy - pobierz PDF

Pamiętniki Lekarzy