Na oddział toksykologii szpitala im. Jana Bożego trafił w środę 50-letni mężczyzna z objawami zatrucia muchomorem sromotnikowym. - Mężczyzna pochodzi spod Szczebrzeszyna. Od niedzieli był hospitalizowany w szpitalu w Zamościu, dziś po południu został przewieziony karetką do Lublina - mówi dr Grzegorz Adamczyk, lekarz dyżurny z oddziału toksykologii przy ul. Biernackiego. - Pacjent jest w ciężkim stanie, ma uszkodzoną wątrobę. Wszystko wskazuje na to, że zatruł się muchomorem sromotnikowym tłumaczy lekarz.
To już szósta osoba, która w ciągu ostatnich dwóch tygodni najadła się trujących grzybów. Jednego pacjenta, 66-latka z okolic Wojciechowa, który pomylił pieczarkę ze sromotnikiem, nie udało się uratować. Mężczyzna zlekceważył pierwsze objawy i zbyt późno zgłosił się do lekarza. Zmarł we wtorek rano.
Polska Kurier Lubelski | 2.9.2010 | rubryka: Lublin | strona: 3 | autor: Monika Fajge

Wyślij znajomym powiadomienie
o nowej stronie:
Wybierz formę, która najbardziej Tobie odpowiada:




Dodawanie komentarza