Czasami warto przeczytać coś z Ilicza - albo z Gazety Lekarskiej

2009-01-11 20:12:35

Z gazety Lekarskiej można się dowiedzieć jak to Sąd Lekarski przykładnie ukarał lekarza ginekologa, który prowadził działalność gospodarczą pod postacią prywatnego gabinetu lekarskiego. Chociaż zgło sił ową działalność w odpowiednich urzędach państwowych i posiadał ważne prawo wykonywania zawodu to jednak zapomniał ( nie chciał? Nie wiedział? ) zarejestrować tego gabinetu w odpowiedniej Okręgowej Izbie Lekarskiej. Ten fakt – brak rejestracji gabinetu lekarskiego w Okręgowej Izbie Lekarskiej został uznany przez Okręgowy Sąd Lekarski za czyn tak nieetyczny, tak podły, niegodny lekarza, że ukarał wspomnianego ginekologa kara nagany.
Tylko czekać kar za nieprawomyślność.
Na wszelki wypadek się nie podpiszę.




Komentarze: 1

TenObcy 12.03.2009 r., 11:34
Bo należy brać zawsze pod uwagę największą słuszność Izby Lekarskiej... Która solidarnie broni tych, co formalnie mają wszystkie papiery, ale jeśli dopuszcza się czynów nieetycznych, albo popełnią błąd lekarski, to wtedy do obrony jest Izba. I nie potępi. Bo kolega zasiada w szeregach ;-) (lub ma znajomych w szeregach). Ale jeśli szary lekarzyna potrzebuje pomocy w zupełnie trywialnej sprawie, to nie. Izba się tym nie zajmuje. I jak tu wierzyć w potrzebę istnienia samorządu lekarskiego? Osobiście nie dziwię się koledze, ze próbował się uniezależnić. A wyszło jak wyszło... Choć jest to jakaś forma protestu. Może jakby składki były niższe, koledzy nie obradowali na etatach, to byłaby większa wiara w potrzebę istnienia tego urzędu. A tak. Mnie to nie przekonuje. Pozdrawiam.

Dodawanie komentarza